www.blog.proste.to
Pro Cloud – nowa chmura od homecloud

Pro Cloud – nowa chmura od homecloud

Po raz kolejny, dzięki uprzejmości homecloud.pl, mieliśmy okazję przetestować ich nową usługę. Tym razem testowaliśmy Pro Cloud, czyli chmurę obliczeniową z prawdziwego zdarzenia!

Pro Cloud pozwala tworzyć instancje chmury na wybrany przez nas czas i płacić za zużycie zasobów wg godzinowej stawki. Możemy także dynamicznie zarządzać parametrami maszyn i automatycznie skalować je gdy tylko zabraknie nam zasobów. Nowy produkt po raz kolejny oparty jest o rozwiązania firmy Parallels – długoletniego partnera technologicznego home.pl i homecloud.pl. Użyte do tego wdrożenia oprogramowanie to Parallels Cloud Server. Wspierane są dwa rodzaje wirtualizacji pełna oraz parawirtualizacja.

Do dyspozycji użytkowników homecloud oddało także Load Balancer podłączony do sieci Internet łączami o sumarycznej przepustowości 100 Gb/s oraz serwery autorytatywne serwery DNS pozwalające hostować do 100 domen na użytkownika.

Firma kładzie duży nacisk na kwestię bezpieczeństwa danych użytkowników. Są one przechowywane w co najmniej trzech kopiach w różnych serwerowniach, na terenie całej Polski. Serwery obsługujące nową chmurę posiadają zdublowane komponenty oraz niezależne zasilanie. Także sprzęt sieciowy jest redundantny, a zmiana urządzeń dokonywana jest w pełni automatycznie w bardzo krótkim czasie. Serwerownie spełniają do tego wszystkie wymogi GIODO, a więc możemy w nich przechowywać dane wrażliwe klientów. Czyni to homecloud naprawdę bezpiecznym i godnym zaufania miejscem do hostowania nie tylko swojej strony WWW, a także bardziej krytycznych zasobów.

01

Wraz z nową usługą wprowadzone zostały także małe zmiany w wyglądzie panelu Parallels Automation, przy pomocy którego to zarządzamy wszystkimi usługami uruchomionymi w homecloud.pl. Panel wygląda obecnie bardzo płasko, nawet jak na standardy flat design, jest dwukolorowy i niestety naszym zdaniem stracił trochę na czytelności.

Zapraszamy do testu nowych usług i przeglądu ich możliwości!

MOŻLIWOŚCI

LISTA SERWERÓW I ICH DODAWANIE

02

Pierwszą rzeczą którą widzimy tuż po zalogowaniu się do usługi Pro Cloud jest jak można się domyślić lista uruchomionych serwerów wirtualnych. Mamy tutaj możliwość podstawowego masowego zarządzania większą ich ilością – uruchamianie, zatrzymywanie, restartowanie i usuwanie, a także tworzenia nowych i dokładniejszego zarządzania pojedynczymi serwerami.

03

Poniżej, pokrótce postaramy się przybliżyć znaczenie poszczególnych pól formularza zakładania nowego serwera, który otwieramy klikając w przycisk Nowy serwer na liście serwerów.

Nazwa serwera to jednocześnie jego hostname dopełniony domeną jeśli wskażemy ją w polu Zarejestruj w domenie i nie zdefiniujemy własnego w polu poniżej (Określ własny hostname) oraz nazwa wyświetlana na liście serwerów. Aby na liście domen w polu Zarejestruj w domenie pojawiła się nasza domena, musimy ją wcześniej zarejestrować w homecloud lub dodać w panelu jako zarejestrowaną u innego rejestratora i wydelegować na serwery nazw homecloud.

Po wyborze parametrów który nie powinien nikomu sprawić problemu przechodzimy do wyboru systemu operacyjnego oraz typu wirtualizacji. Przyznam szczerze że jest to zrobione trochę na odwrót, fakt czy zdecydujemy się na pełna wirtualizację czy tylko parawirtualizację ma wpływ na to jakie systemy operacyjne możemy wybrać.

W przypadku pełnej wirtualizacji, na serwerach homecloud uruchamiana jest maszyna wirtualna z pełną wirtualizacją sprzętu. A więc, przynajmniej teoretycznie, na takiej maszynie, można uruchomić każdy system operacyjny działający na platformie x86-64. W praktyce liczba systemów operacyjnych ograniczona jest do ilości przygotowanych przez homecloud obrazów, a te z kolei ogranicza dostępność oprogramowania do zdalnego zarządzania maszyną od wewnątrz i zbierania statystyk zużycia zasobów, które do poprawnej pracy musi zostać zainstalowane w systemie gościa.

W przypadku wyboru parawirtualizacji, jądro systemu operacyjnego jest współdzielone przez system gospodarza oraz wszystkie uruchomione kontenery. Rozwiązanie to, choć znacznie wydajniejsze i tańsze w eksploatacji (nie bez powodu oprogramowanie firmy Parallels zostało wybrane przez Google!), ogranicza możliwość wyboru systemów operacyjnych do dystrybucji GNU Linuksa.

Obrazy systemów operacyjnych wspierane przez Pro Cloud to szósta i siódma edycja CentOS-a – popularnego klona RedHat Enterprise Linux, jedna z najpopularniejszych i najstarszych dystrybucji Linuksa – Debian, zyskujące ostatnimi czasy ogromną popularność Ubuntu oraz w przypadku wyboru pełnej wirtualizacji – Windows Server 2012 R2 oraz 2008 R2.

Po wyborze systemu, czas zdecydować ile adresów IP będzie nam potrzebnych. Dostępne są tutaj zarówno adresy wersji czwartej oraz szóstej tego protokołu.

04

Na kolejnej planszy kreatora wybieramy właściwą wersję i dystrybucję systemu operacyjnego.

Jeśli zdecydujemy się na wybór CentOS-a – szczególnie lubianej przez Paralellsa dystrybucji Linuksa, zyskamy dodatkowo możliwość instalacji pakietów oprogramowania wśród których znajdują się popularne serwery usług sieciowych oraz Plesk Panel w trzech najnowszych wersjach.

19

ZARZĄDZANIE SERWERAMI

05

Po utworzeniu serwera, przejdźmy do panelu zarządzania. Na głównej planszy możemy zmienić lub wygenerować nowe hasło, zmienić parametry serwera (min. do tego potrzebne jest zainstalowane wewnątrz maszyny oprogramowanie), a także dodać kolejne adresy IP i zmienić hostname oraz domenę.

07

08

To co zasługuje na duży plus to zdalna konsola ratunkowa. Możemy przy jej pomocy zalogować się do serwera pozbawionego konfiguracji IP. Konsola uruchamiana jest w przeglądarce i nie wymaga instalacji żadnego dodatkowego klienta np. VNC.

09

10

Autoskaler to funkcja z której powinniśmy skorzystać zamiast ręcznie zmieniać parametry pracy serwera. Pozwala on w sposób dynamiczny zwiększać i zmniejszać ilość przydzielonych serwerowi zasobów. Im większy ruch i większe zużycie CPU, tym więcej rdzeni zostanie przydzielone naszej instancji. Funkcję konfiguruje się podając procentowo progi zużycia danego zasobu (pamięć oraz czas procesora) przy jakich następować ma zmiana parametrów. Możliwe jest także oczywiście ustawienie górnego limitu, powyżej którego zasoby nie będą zwiększane, aby nie wygenerować zbyt dużych kosztów.

11

W kolejnej zakładce panelu zarządzania czekają na nas wykresu zużycia poszczególnych zasobów serwera w czasie.

12

W ramach serwera w chmurze zyskujemy także dostęp do firewalla filtrującego ruch przychodzący i wychodzący do i z serwera. Domyślnie, w przypadku gdy nie dodamy żadnych regułek filtrujących, firewall przepuszcza wszystkie połączenia. Dodanie pierwszej regułki skutkuj automatycznym przełączeniem domyślnej polityki, na blokowanie wszystkiego poza tym co jest jawnie dozwolone.

Przy pomocy firewalla możemy więc zezwolić na połączenia przychodzące jedynie do wybranych portów/usług – np. HTTP(S), FTP, SSH, IMAP, POP3, SMTP oraz przykładowo do wszystkich portów, tylko wtedy gdy adres źródłowy (osoby inicjującej połączenie) należy do danej puli (np. jest nasz stały adres IP).

18

KOPIE ZAPASOWE I OBRAZY

W ramach usługi Pro Cloud możemy tworzyć zarówno obrazy jak i kopie zapasowe wirtualnych dysków serwerów.

Czym jednak różni się kopia od obrazu?

Obraz przechowywany jest niezależnie od instancji chmury. Płacimy osobno za jego przechowywanie, a usunięcie maszyny wzorcowej nie jest równoznaczne ze skasowaniem obrazu. Na podstawie obrazu możliwe jest utworzenie kolejnej lub wielu kolejnych maszyn. Jest to więc wygodne rozwiązanie gdy chcemy uruchomić wiele serwerów świadczących identyczną usługę (np. do zastosowania z load balancerem, o którym mowa w kolejnym punkcie).

17

Kopia jest przechowywana w ramach instancji. Usunięcie instancji równoznaczne jest z pozbyciem się wszelkich jej kopii. Kopie możemy też przewracać na tej konkretnej instancji, na której została ona utworzona.

15

LOAD BALANCER

Load balancer to opcja polecana głównie dużym klientom np. sklepom internetowym reklamującym swoje usługi w spotach telewizyjnych :-) Skorzystamy z niej najpewniej dopiero gdy autoskaler przestanie spełniać swoją funkcję i nie będziemy w stanie dostać się na naszą stronę.

Load balancer to najogólniej serwer proxy znajdujący się nie po stronie użytkownika, a naszego serwera i zazwyczaj nie pełni on roli cache często odwiedzanych podstron serwisu, a przekazuje kolejne połączenia przychodzące do kolejnych serwerów z puli określonej w konfiguracji. Nazywany jest on load balancerem ponieważ równoważy obciążenie pomiędzy serwerami.

Load balancer homecloud to rozwiązanie softwarowe, mimo to jednak bardzo wydajne. Serwer LB podłączony jest do sieci Internet łączami o sumarycznej przepustowości 100 Gb/s! Za zarządzanie odpowiada tutaj ponownie oprogramowanie firmy Parallels – partnera technologicznego homecloud. Niestety obecnie zarządzanie load balancerem jest dość ograniczone. Możemy jedynie przypisać LB domenę i wskazać serwery do puli. Nie możemy przypisać wag poszczególnym serwerom, ani zmienić domyślnego portu dla usługi HTTP. Nie są wspierane certyfikaty SSL dla połączeń przychodzących. Z informacji które uzyskaliśmy od homecloud, sytuacja ta ma ulec wkrótce zmianie :-)

22

23

API

API to interfejs dla programistów umożliwiający wykonywanie tych samych zadań zarządzania chmurą co panel webowy, jednak z punktu widzenia programu – w dużo prostszy sposób. Każde wywołanie polecenia przez API to proste zapytanie HTTP z równie prostą do sparsowania przez program odpowiedzią.

Zainteresowanych API odsyłamy do oficjalnej dokumentacji Parallels Cloud dostępnej na stronie producenta.

BENCHMARK

Wydajność zawsze jest jedną z najważniejszych kwestii w przypadku wyboru rozwiązań opartych o chmurę. Aby pomóc Wam w wyborze najlepszego rozwiązania, gruntownie przetestowaliśmy Pro Cloud oraz porównaliśmy wyniki do testu przeprowadzonego przez serwis benchmark.pl.

Testom poddaliśmy cztery konfiguracje – basic, pro oraz standard i full. Trzy pierwsze to gotowe, predefiniowane konfiguracje dostępne w Pro Cloud, natomiast full jest po prostu najmocniejszą możliwą konfiguracją. Zwróciliśmy uwagę tak na pełną wirtualizację, jak i parawirtualizację.

Wszystkie konfiguracje sprawdzaliśmy przy użyciu popularnego Unix Benchmark.

Na pierwszy ogień idzie konfiguracja Basic. Ostatecznie zdobył 496.9 punktów w przypadku wykorzystania parawirtualizacji. Najsłabiej wypadł test Pipe-based Context Switching, który polega na sprawdzeniu, ile razy dwa procesy mogą wymienić wzrastającą liczbę całkowitą w pewnym kanale komunikacyjnym. Nie jest to dużym zaskoczeniem. To prosta konfiguracja, która wykorzystuje zaledwie jeden rdzeń procesora.

Basic wypada nieco gorzej w przypadku pełnej wirtualizacji. Tutaj mógł się pochwalić wynikiem sięgającym 430.9 punktów. Najsłabszy wynik uzyskał test Double-Precision Whetstone, który spadł z 615.3 do 228 punktów. Przypomnę, że próba sprawdza wydajność na liczbach zmiennoprzecinkowych.

Preset Standard wykorzystuje już 2 rdzenie CPU. Wydajność znacznie wzrosła, co przekłada się na wynik przekraczający 1000 punktów. 1300.2 – tyle uzyskaliśmy przy wykorzystaniu parawirtualizacji. Najgorzej wypadła próba File Copy 256 bufsize 500 maxblocks, która wykorzystuje niewielkie pliki. Dhrystone 2 using register variables przyniósł aż 3486.9 punktów. Oznacza to wysoką wydajność w obliczeniach związanych z liczbami stałoprzecinkowymi.

Czym różni się wynik Standard z pełną wirtualizacją?

1141.9 punktów to nieco mniej. Różnica nie jest kolosalna. Operacje na tych samych plikach co wcześniej wykazały 505.3 punktów. Dhrystone spadło nieznacznie do poziomu 3304.2.

ub

Pnąc się do góry docieramy do konfiguracji Pro. Tutaj wykorzystamy 4 rdzenie CPU. Tym razem nie zetkniemy się z drastycznym wzrostem wydajności. Większość wyników (nie licząc ile Copy 256 bufsize 500 maxblocks) została poprawiona. Dhrystone 2 uzyskał już 4065.1 punktów. Ostatecznie rezultat sięgnął 1422.5 punktów.

Ku naszemu zaskoczeniu, lepszy rezultat osiągnęła pełna wirtualizacja, która niemal zawsze okazywała się wydajniejsza. Średni wynik to 1961.3 z operacjami na liczbach stałoprzecinkowych kształtującymi się na poziomie 6808.4 punktów. Pipe Throughput wyniósł już 3745.8.

Czas na to, co tygrysy lubią najbardziej. Najmocniejsza, 16 procesorowa konfiguracja. Niestety ocena nie jest proporcjonalna do liczby rdzeni CPU. 4166.5 – tyle osiągnęliśmy z wykorzystaniem parawirtualizacji. Jak można się domyślać, największy wzrost odnotowaliśmy w testach z liczbami zmienno i stałoprzecinkowymi. W przypadku liczb zmiennoprzecinkowych i Whetstone jest to 8583.1 punktów.

Niezbyt satysfakcjonujące wyniki daje też pełna wirtualizacja. Chociaż próba Whetstone uzyskała 7086.6, to Execl Throughput i Process Creation nie przekroczyły 100 punktów. Słabo wypadły też próby Shell Scripts. Ten słaby wynik był oczywiście powtarzalny.

Przy popularnego uniksowego narzędzia dd przetestowaliśmy wydajność RAM. Odczyt zarówno próbek megabajtowych, jak i gigabajtowych przebiegał z podobną prędkością, czyli średnio 1,2GB/s.
Zapis dał już różnorodne rezultaty. Średnia prędkość wyniosłaby tutaj ponad 500MB/s, gdyby nie zapis próbki 1.1GB przy bloku 1G, którego wynik wyniósł 277MB/s.

ram

Jak wygląda chmura w porównaniu do testu VPS z benchmark.pl?

VPSy wygrywają w przypadku konfiguracji Basic i Professional. Preset Standard pozwolił na uzyskanie lepszego rezultatu względem VPS.

***

Kończąc test, dziękujemy homecloud za udostępnienie chmurki do testów i ogromną, anielską wręcz, cierpliwość!

NA GÓRĘ